czwartek, 11 października 2012

Benefit They're Real

Witajcie kochane :)*dzisiaj postanowiłam zabrać sie do recenzji tuszu dość prestiżowej marki Benefit .Firma pochodzi z Ameryki ,została założona przez 2 siostry bliźniaczki w 1976 roku i trwa do dziś :)Marka nie należy do najtańszych ,raczej są to kosmetyki z tzw górnej pułki.Ja na chwilę obecną posiadam dwa kosmetyki z tej firmy ,tusz Theye're Real oraz bronzer Hoola ,i mam nadzieję że jeszcze coś wpadnie w moje łapki zwłaszcza iż mam kilka rzeczy na oczku :))


Dzisiaj na odtsrzał wziełam tusz który : 94% wydłużenia i objętości
- 90% podkręcenia
- 94% uniesienia
- 100% trwałości efektu. 

Tusz posiada gumową szczoteczkę zakończoną w kształcie kolczastej maczugi która wg producenta ma zapewnić długotrwały efekt sztucznych rzęs oraz dotrzeć do tych nawet najkrótszych rzęs :)
Moje odczucia:
Kiedy pierwszy raz ujżałam reklamę na Fb tego właśnie tuszu ,zakochałam się od pierwzego wejrzenia i stwierdziłam iż musze go mieć .Tak właśnie się stało ,oczywiście na początku wachałam się bo opinie jak na taką firmę ma różne ,chyba nawet więcej tych mniej pozytywnych.Ale ja jak sobie coś postanowię to musze to mieć .Kupiłam :))Piękne pudełeczko z całą instrukcą obługi iż należy  aplikować szczoteczką poziomo w celu uzyskania pogrubienia i wydłużenia, a pionowo w celu rozdzielenia rzęs.I tego trzeba się trzymać bo dzięki temu efekt jest na prawdę piękny .Kiedy nałożyłam go pierwszy raz na moje rzęsy ,miałam mieszane uczucia ,ku mojemu zdziwieniu pierwsze nakładanie tuszu było bardzo przyjemne co zazwyczaj kończy się nadmiarem ilości tuszu na rzęsach ,zazwyczaj moje tusze robią się dobre po miesięcznym stosowaniu w tedy przestają sklejać rzęsy ,ten za pierwszym razem malował tak jak stare po 10 ;P Efekt był piękny ,ale coś mnie nie zadawalało ,nie wiem może nastawiłam się iż ten o to tusz doklei mi od razu sztuczne rzęsy z którymi mam ogromny problem ,ale przecież każda z nas wie że jest to nie realne ,a z drugiej strony za każdym razem kiedy przechodziłam koło lustra widziałam te piękne rzęsy i czułam jak przy zamykaniu i otwieraniu pięknie wachlują, dosłownie takie miałam uczucie .Niestety tusz nie nalezy do najtańszych ja zapłaciłam koło 25 euro w PL 95 zł i jeżeli macie ładne rzęsy które praktycznie po malowaniu jakim kolwiek lepszym tuszem w moim przypadku są to tusze Maybelline oraz L'oreal Volum million lashes (ten jest 100% odpowiednikiem They're Real ) nie zawracajcie sobie nim głowy .Lepiej za te pieniążki kupić dobry podkład .Tusz niestety po paru godz osypuję się ,więc na imprezę do rana się nie nadaję .
Mam dla was kilka zdj z tym o to tuszem :)*

                                                                                                                           



Tak moje rzęsy wygladają nie pomalowane








Piszcie czy posiadacie ten o to tusz i jakie jest wasze zdanie :)

2 komentarze:

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...